Penne z wędzonym łososiem i suszonymi pomidorami

penne

Tak sobie dziś myślałam o tym, że u mnie w domu jadło się mało makaronu, że się robiło go w jeden jedyny sposób, że nie cierpię świderków (czy świderek), że nie mogłam żyć bez ziemniaków, że… że… że…

A teraz makaron lubię (no oprócz świderków) i chętnie przydząm. Dziś na kolację zjedliśmy penne z wędzonym łososiem i suszonymi pomidorami.

Więc dzielę się tym, co u nas jeszcze pachnie… 🙂

Makaron penne ugotowałam wg zaleceń producenta, odcedziłam i dodałam trochę oliwy.
100 gr suszonych pomidorów pokroiłam w paski i wrzuciłam na patelnię z odrobiną tłuszczu, którym były zalane. Dodałam dwa posiekane ząbki czosnku, zioła prowansalskie i zmielony kolorowy pieprz. Smażyłam kilka minut. 200 gr wędzonego łososia pokroiłam i dodalam na patelnię. Mieszając smażyłam kilka minut. Dorzuciłam makaron oraz starty ser grana padano (garstkę).  Posypałam posiekanym szczypiorkiem. Podałam na gorąco 🙂

Advertisements