Pasztet domowy

pasztet

Zawsze myślałam, że pasztet to wyższa szkoła jazdy. Ale przekonałam się, że to wcale nie tak 🙂

450 gr wątróbki drobiowej umyłam, osuszyłam, pokroiłam w kawałki i podsmażyłam na 100 gr słoniny (była to reszteczka sała przywiezionego z Ukrainy). Dodałam posiekaną cebulę.
Podwójny filet z krczaka, 400 gr karkówki ugotowałam z zestawem „włoszczyzna” do miękkości.
Przepuściłam przez maszynkę do mielenia mięsa posmażoną wątróbkę razem z zawartością patelni, ugotowane mięsa i warzywa, 200 gr boczku parzonego. (skałdniki były już zimne oczyście). Dodałam do farszu 2 jajka, bułkę pszenną namoczoną w mleku. Doprawiłam solą, pieprzem, majerankiem i czerwoną papryką. (farsz wydawał mi się nieco za rzadki, więc dodałam 2 łyżki bułki tartej).
Dwie foremki wyłożyłam plastrami boczku, wyłożyłam masę mięsną. Piekłam w 200 stopniach nieco ponad godzinę.

Reklamy