Bezy z truskawkami

bezy2

bezy3

Uwielbiam bezy. Często je kupuję. Małe i duże, z kremem i suche. Ostatnio postanowiłam zrobić sama, szczególnie, że przypomniałam sobie o zamrożonych latem własnoręcznie zbieranych truskawkach 🙂

5 białek ubiłam z szczyptą soli i 200 gr cukru pudru na sztywną pianę. Pod koniec ubijania dodałam kopiastą łyżeczkę skrobii ziemniaczanej.

Na blaszce z silikonową podkładką uformowałam 4 bezy z płaską górą, by móc nałożyć później bitą śmietanę i truskawki.

Piekłam bezy przez 5 min w 180 stopniach, a następnie zmniejszyłam do 140 stopni. Po 45 min uznałam, że są gotowe. Uchyliłam drzwiczki piekarnika, by wystygły. Ale okazało się, że są za mało suche. Więc dopiekłam je jeszcze przez 15 min (wiem, wiem, tak się nie robi, ale bałam się, że mi się spalą…) Czyli przepisy nie kłamią, bezy należy piec około 1h 🙂

300 ml śmietanki 30% ubiłam z łyżeczką cukru (nie chciałam, by bita śmietana była słodka, tafiłam w 10! Mąż-miłośnik bitej śmietany orzekł, że jest bardzo dobra). Udekorowałam bezy bitą śmietaną i rozmrożonymi truskawkami z letnich zbiorów.

Reklamy