Pierniczki

pierniczki

Uwielbiam pierniki, każde, o każdej porze roku. Choć muszę przyznać, że szczególną miłością darzę te z Torunia. A te świąteczne mają moim zdaniem specjalną moc,  zapalają w głowie światełko z napisem „to już” 😉

Czekam więc na dostawę pierniczków z Torunia,  a przy okazji „odgruzowałam” wypróbowany w zeszłym roku przepis 🙂

Szklankę miodu (użyłam naturalnego, ale może być sztuczny) podgrzałam z 100 gr masła i łyżką oleju, zmiażdżonymi goździkami i zielem angielskim (po 5 szt.), szczyptą mielonego pieprzu oraz mielonego kardamonu, łyżeczką mielonego cynamonu. Do gorącego miodu wsypałam szklankę mąki, zamieszałam. Gdy masa nieco ostygła dodałam łyżeczkę sody i szczyptę soli, jeszcze 3/4 szklanki mąki.

Gotowe ciasto odstawiłam do lodówki na 2 tygodnie (pierniczki mogą dojrzewać do 4 tygodni).

Następnie rozwałkowałam cienko ciasto, wykrawałam pierniczki foremkami. Piekłam około 10 min w 175 stopniach.

Nie chciało mi się przyozdabiać 😛

pierniczki (1)

pierniczki (2)

pierniczki (3)

pierniczki (4)

pierniczki (5)

pierniczki (6)

Reklamy