Konfitura jarzębinowa

jarzebina

Któregoś dnia napisała do mnie Pożeraczka „Robiłaś konfitury z jarzębin???” Nie robiłam, trzeba było spróbować. Więc kilka dni później wybrałyśmy się na przejażdżkę rowerowo-jarzębinową. Pod osłoną nocy przywiozłyśmy do domu trochę pięknych czerwonych korali 🙂

Ponieważ jesień tego roku jest piękna i nie było jeszcze przymrozków najpierw wrzuciłam jarzębinę na kilka dni do zamrażarki, a po wyciągnięciu jej obgotowałam we wrzątku przez 5 min.
400 gr jarzębiny, 2 starte na grube oczka tarki pigwy zasypałam 100 gr cukru, dolałam 100gr wody i kieliszek koniaku. Gotowałam na wolnym ogniu przez 20 min. Odstawiłam. Powtórzyłam to przez kolejne dwa dni.
Do suchych wyparzonych słoików włożyłam gorącą konfiturę, odwróciłam do góry dnem i opatuliłam kocem.
Do zimowej herbatki będzie jak znalazł 🙂

jarzebina (1)

jarzebina (2)

jarzebina (3)

jarzebina (4)

jarzebina (5)

Advertisements