Jarzębinówka

1

2

3

4

Lubię nalewki, lubię zgadywać z czego są zrobione. Lubię te bardziej słodkie, i te bardziej wytrawne. Kiedy obwieściłam, że będę je robić sama dostałam od Pożeraczki na dobry początek spirytus i piękny gąsiorek.
Pierwszą nalewkę zrobiłam z jarzębiny… 🙂 Wyszła piękna różowa, o delikatnym lekko cierpkim smaku 🙂

Kilogram dobrze wymytej jarzębiny sparzyłam wrzątkiem, osuszyłam, włożyłam do słoja, zasypałam 0,5 kg cukru, zalałam 0,5 l spirytusu oraz 0,5 l wody. Dodałam sok z jednej cytryny. Odstawiłam na 3 miesiące. Po tym czasie zlałam nalewkę do butelki, filtrując ją przez gazę.

Jarzębinówka jest tym lepsza im starsza. Powinna leżakować co najmniej 6 miesięcy. Moja ma już rok 🙂

Reklamy