Pigwowiec z cukrem do herbaty

pigwowiec1

pigwowiec2

pigwowiec3

Dostałam od znajomej worek zielonych pachnących potworków. „Zrób nalewkę”… „I nalewkę też” – pomyślałam sobie. Móż mąż za nalewkami nie przepada, chciałam więc zrobić coś, co by i jemu zasmakowało 🙂 Zaczęłam szperać, i odkryłam, że pigwowiec ma wiele właściwości leczniczych, że ma w sobie więcej witaminy C niż cytryna, że zawiera witaminy i różniaste, potrzebne każdemu ludziowi, mikroelementy. Cenne szczególnie w zimie. A jak pachnie!!! Postanowiłam, że zamknę go w słoiczki, by było na zimowe herbatopicie 🙂

Około kilograma dokładnie wyszorowanego, wydrążonego i pokrojonego w kawałki pigwowca (nie obierałam ze skórki), zmieliliśmy na maszynce do mięsa. Zasypaliśmy 1,5 szkl. cukru (owoce są dość kwaśne, wg upodobań cukru można dać więcej). Odstawiliśmy na godzinkę. Załadowaliśmy do wyparzonych słoiczków (przydały się słoiczki po przecierze pomidorowym i musztardzie, które tak uparcie zbierałam). Pasteryzowaliśmy 10 min. Odwrócone do góry dnem słoiczki opatuliliśmy kocem, zostawiliśmy do wystygnięcia.

Reklamy