Barszcz ukraiński

O barszczu powinno się pisać poematy. Uwielbiam barszcz. Myślę, że wśród milionów smaków rozpoznałabym smak maminego barszczu. Mawia, że dobry barszcz jest jak wino… Upaja, pachnie, ma piękny kolor. Mój barszcz nie smakuje tak jak ten u Mamy, ale też jest dobry. Bo prawdziwy, ukraiński.

Gotuję wywar mięsny (z np. 300 gr wieprzowiny), gdy mięso już jest miękkie dodaję połowę zszatkowanej średniej główki kapusty, kilka pokrojonych w kostkę ziemniaków, trzy pokrojone marchewki, garstkę pokrojonej fasolki szparagowej.

Osobno gotuję trzy niewielkie buraki, ścieram je na tarce o dużych oczkach. Na odrobinie tłuszczu podsmażam dwie drobno pokrojone cebule, dodaję starte buraki, łyżeczkę cukru, odrobinę octu, szczyptę soli, dwie łyżeczki przecieru pomidorowego. Całość duszę około 6-8 minut.

Gdy warzywa są już miękkie dodaję do nich podsmażkę z buraków, dorzucam liść laurowy, ząbek czosnku. Gotuję 10 min. Na koniec dodaję posiekaną natkę pietruszki.

Najbardziej lubię barszcz z sutą łyżką śmietany i ciemnym chlebem.

barszcz

barszcz (1)

barszcz (2)

barszcz (3)

barszcz (4)

barszcz (5)

Advertisements