Ragù wg Spaghetti’ch

Jakiś czas temu dostałam od przyjaciółki książkę „Masz przyjaciela”, która leżakowała na półce do niedawna 🙂 Okazało się, że jest ona z mojego ulubionego gatunku. Autor pisze w niej między innymi o jedzeniu 😉 Dziękuję, Aniu 🙂
Czytając ją odkryłam świat bohatera, którego poznałam już w „Jedz, módl się, kochaj” Elizabeth Gilbert – Luci Spaghetti, który jest zakochany w swoim rodzinnym Rzymie i jego tradycjach, kuchni, mieszkańcach, rytmie…
A no właśnie, kuchni 🙂
Luca zdradza tradycyjny przepis na ragù ze swojego domu 🙂 Lubię kuchnię włoską, więc nie mogłam nie spróbować.

Na 3 łyżkach oliwy podsmażyłam 450 gr pokrojonej wołowiny wymieszanej z 2 ząbkami posiekanego czosnku, bazylią i oregano, 150 gram pokrojonego w kostkę boczku, 1 cebulę, posiekaną natkę pietruszki, pokrojoną drobniutką suszoną ostrą papryczkę. Gdy mięso się podsmażyło dolałam niepełny kieliszek czerwonego wina. Gdy wino trochę wyparowało, a masa zrobiła się w miarę jednolita, dodałam 2 łyżki przecieru pomidorowego, wciąż mieszając. Gdy sos nabrał ciemnoczerwonego koloru ostawiłam go by „odpoczął. Podałam na gorąco z makaronem tagliatella i tartym serem 🙂

ragu

ragu (1)

ragu (2)

ragu (3)

ragu (4)

ragu (5)

ragu (6)

ragu (7)

ragu (8)

Reklamy