Ciasto bardzo czekoladowe

Przez zupełny przypadek kupiłam książkę David’a Lebovitz’a „Słodkie życie w Paryżu”. Bo lubię Francję i słodycze. I… zakochałam się. W poczuciu humoru, trafnych spostrzeżeniach, opisach i, oczywiście, w przepisach. Jesień w Paryżu przeskoczyła o kilka pozycji w górę na liście „to do”, spisałam „słodkie adresy” ku pamięci i nie mogłam się powstrzymać przed wypróbowaniem jednego z przepisów. Tym bardziej, że od jakiegoś czasu poszukuję ciasta idealnie czekoladowego. Przekonały mnie słowa autora, że kiedy po raz pierwszy spróbował tego ciasta „zakręciło mu się w głowie od intensywnego smaku gorzkiej czekolady” oraz to, że na 250 gr czekolady przypadały tylko 2 łyżki mąki… Kusiło… 🙂 Tak padło na ciasto czekoladowe – Gâteau Thérèse.

Więc za sugestią Davida „wyobraź sobie, ze jesteś Francuską gotującą u siebie w domu” wzięłam się do dzieła 🙂
250 gram gorzkiej czekolady rozpuściłam w kąpieli wodnej z 120 gr masła i 30 gr cukru. Do masy dodałam 4 żółtka i 2 łyżki mąki. 4 białka ubiłam z szczyptą soli, a następnie dodałam 35 gram cukru. 1/3 piany z białek dodałam do masy czekoladowej, by zrobiła się lżejsza, następnie dodałam resztę białek.
Gotową masę wlałam do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia. Piekłam 35 min w 180 stopniach.

Ciasto wyszło bardzo smaczne, czekoladowo-czekoladowe, jakiego od dawna szukałam 🙂

IMG_5132_1s

IMG_5136_1s

Reklamy