Pyłek kwiatowy

Jakiś czas temu dostałam od kolegi cały słoik słońca 🙂 Pierwszy raz w życiu widziałam coś co się nazywa propolis.

(i tu musi nastąpić poprawka: dzięki uprzejmości osoby, która się zna na rzeczy – wiem, że to jest pyłek kwiatowy, a nie propolis. Dziękuję bardzo za czujność. Czyli propolisu nadal nie widziałam 🙂

Naczytałam się o jego właściwościach, o nazywaniu go „antybiotykiem XXI wieku”, znalazłam dziesiątki przepisów z kitem pszczelim w roli głównej… A potem ostatecznie zalałam go miodem 🙂 Bo miód to ja mogę zawsze, wszędzie i w każdej ilości 🙂 Na liście jeszcze nalewka 🙂

propolis

propolis (1)

propolis (2)

propolis (3)

propolis (4)

propolis (5)

Advertisements