Paszteciki

Paszteciki odkryłam dawno temu. Są genialne na grudniowe imprezy. Dzisiaj wersja z kapustą i pieczarkami, a na Sylwestra będą z mięsem.

Najpierw szykuję drożdżowy rozczyn – pół kostki drożdży rozpuszczam z łyżeczką cukru w szklance ciepłego mleka. Odstawiam w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
By przygotować ciasto potrzebna będzie mąka (500 gr), 2 jajka, pół kostki rozpuszczonej i wystudzonej margaryny, szczypta soli. Składniki dokładnie mieszam dodając do nich wyrośnięty drożdżowy rozczyn (zawsze myślałam, że ciasto drożdżowe jest niezwykłą filozofią dostępną tylko dla wybrańców,a tymczasem okazuje się, że nie ma w nim niczego strasznego). Wyrobione ciasto przykrywam ścierką, by rosło i biorę się za farsz.

Na rozgrzanym tłuszczu podsmażam drobniutko pokrojoną cebulę ( 1szt.), dodaję posiekane pieczarki (400 gr.), a następnie poszatkowaną kapustę kiszoną (500 gr). Po kilku minutach dodaję 2 łyżki bułki tartej i jajko. Duszę jeszcze przez chwilę. Doprawiam do smaku.

Wyrośnięte ciasto wyrabiam i rozwałkowuję na podłużne prostokąty, kroję je w pasy ok. 10 cm szerokości, na środek każdego paska układam farsz i przykrywam go ciastem najpierw z jednej, a potem z drugiej strony. Kroję na ukośne kawałki, smaruję roztrzepanym białkiem.

Piekę 25 min w 180 stopniach.

Paszteciki najlepiej smakują z barszczem.

paszteciki (1)

paszteciki (2)

paszteciki (3)

paszteciki (4)

paszteciki (5)

paszteciki (6)

paszteciki (7)

paszteciki (8)

Reklamy